Bakalie, zdrowe czy nie?

turbo_aiur

Użytkownik

Posty: 67

Skąd: Wałbrzych

#2015-01-12 10:06:46 
Przejrzałem już sporo forów, zajrzałem do kilku artykułów i w dalszym ciągu mam wątpliwości. Przyznaję że jem dużo bakalii, uważam je za zdrowe, ale zaskakuje mnie wielkość opinii że jednak jest inaczej. Niektóry piszą ze bakalie myją, inni że obawiają się gluten i takie tam. No i stąd mój pomysł na wątek, chcialbym żebyście się podzieli waszymi doświadczeniami.

Marlenka

Użytkownik

Posty: 53

Skąd: Rawicz

#2016-10-03 02:28:18 
No tez słyszałam że niektórzy myja bakalie, moim zdaniem to nie jest najrozsądniejszy pomysł, bo z samej definicji bakalie powinny być suche i raz zmoczone już nie są tak smaczne jak na początku. Ja nie myję bakalii, ale też unikam kupowania ich w supermarketach z otwartych pojemników. Mam sprawdzony sklep internetowy gdzie się zaopatruje i mam pewność że wszystko z zakupionym jedzeniem jest ok.

mała_czarna

Użytkownik

Posty: 45

Skąd: Mostowo

#2016-10-03 02:37:27 

Właściwie to nie wiadomo co sądzić o tych wszystkich różnych opiniach. Moim zdaniem bakalie są smaczne i zdrowe. Dostarczają dużo pozytywnej energii, są pożywne, wystarczy ich zjeśc tylko garstkę i po głodzie. Do moich ulubionych należą wszelkiego rodzaju orzechy, zwłaszcza prażone migdały w płatkach, uwielbiam zarówno same jak i w postaci dodatków do różnych potraw, mogę wam polecić np. polędwiczkę w ziołach z płatkami migdałów, zakupionych w tym sklepie: http://www.bakaliowo.pl/bakaliowo-pl/migdaly-platki-prazone :) Tak z ciekawości pytanie do koleżanki z postu wyżej, w tym twoim sklepie można kupić pistacje, bo w marketach są tylko w tych dużych workach, gdzie każdy grzebie ręką a ja bym chciała takie bardziej wiesz, „moje” :)

Marlenka

Użytkownik

Posty: 53

Skąd: Rawicz

#2016-10-03 03:24:56 
Wiem, tez mam tak, ze lubie jak jedzenie nie jest wystawiane do otwartego obiegu, że tak to nazwę. Tu masz link do sklepu w którym kupuję http://www.bakaliowo.pl/bakaliowo-pl/pistacje-surowe-worek-50-kg, jeden taki woreczek starcza mi na całą zimę, a pistacje uwielbiam, zwłaszcza za to że mają tak mało kalorii i są dzięki temu świetną przekąską podczas jesiennych seansów filmowych przed telewizorem.

mała_czarna

Użytkownik

Posty: 45

Skąd: Mostowo

#2016-10-03 05:18:31 
Czasem dobrze zapytać, dzięki za link i zgadzam się w stu procentach, ze pistacje to jest ratunek dla figury.

mirella

Użytkownik

Posty: 23

Skąd: Miastko

#2016-10-03 05:29:10 
A co myślicie o suszonej żurawinie? Chciałam zrobić nalewkę i potrzebuję większej ilości. Może też coś podpowiecie?

mała_czarna

Użytkownik

Posty: 45

Skąd: Mostowo

#2016-10-03 06:42:50 
A w tym sklepie co koleżaka wyżej podawała jest do kupienia żurawinka, proszę: http://www.bakaliowo.pl/bakaliowo-pl/zurawina-suszona-1-kg. Swoją drogą to żurawinę bardzo lubi moja babcia, zawsze mi powtarzała, zebym jej jadła jak najwięcej, bo jest zdrowa, ma dużo witamin i przeciwdziała zakwaszeniu organizmu, dzięki czemu nie będę miała problemu z nowotworami. I powiem wam, ze moja babcia nie musiała się z tą choroba zmagać, mysleliśmy ze to dzięki genom, ale poczytałam kidyś trochę o o właściwościach żurawiny i coś w tym jest.

mirella

Użytkownik

Posty: 23

Skąd: Miastko

#2016-10-03 09:27:58 
No temu tez planuję zrobić naleweczkę z żurawiny :) ten przepis jest od lat w mojej rodzinie i też wszyscy zawsze byli zdrowi, więc czas przywrócić do zycia stare receptury :)
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015